Ogłoszenia

W najbliższych dniach będziemy przeżywali uroczystość Narodzenia Pańskiego. Jutro Wigilia i potem kolejne świąteczne dni. Czy do ich przeżywania jesteśmy dobrze, po chrześcijańsku, przygotowani? Narodzenie Dzieciątka Jezus powinniśmy świętować radośnie i z czystym sercem. Przede wszystkim niech to będzie przeżycie religijne. Pamiętajmy, że to Bóg wkracza w naszą historię i przez to nadaje naszemu życiu wymiar Boży. Pamiętajmy, że Słowo, które stało się Ciałem, jest ciągle pośród nas, zamieszkało między nami na zawsze i nieustannie uzdalnia nas do niesienia tej Dobrej Nowiny innym. Dzisiaj po południu o godz. 15.40 Nieszpory, a o 16.oo Msza święta

Trzecią niedzielę Adwentu nazywamy niedzielą Gaudete – „Radujcie się!”, od słów z Listu św. Pawła do Filipian: „Radujcie się zawsze w Panu, raz jeszcze powtarzam: radujcie się! Pan jest blisko”. Dlatego też w dzisiejszej liturgii zamiast fioletowych pojawiły się szaty różowe, nawiązujące do koloru nieba o wschodzie słońca i mówiące, że Zbawiciel – Wschodzące z wysoka Słońce jest już naprawdę blisko.

W tych dniach grudnia pamięcią sięgamy do bolesnych doświadczeń z naszej najnowszej historii (16 grudnia 1970 roku dokonano masakry robotników na Wybrzeżu, 13 grudnia 1981 roku wprowadzono stan wojenny, a 16 grudnia tegoż roku dokonano pacyfikacji kopalni „Wujek” na Śląsku). Błogosławiony Jan Paweł II ciągle przypominał: „[…] ogromna jest cena, jaką zapłacił naród polski za niepodległość, za prawo do istnienia jako państwo. Przechowujmy w sercach tę świadomość i niech ona stanie się zachętą do głębokiej refleksji o Polsce, nad tym, jaką była, jaką jest i jaką powinna być”.

Dzisiejszą niedzielą rozpoczynamy nowy rok liturgiczny i duszpasterski. Upłynie on pod hasłem: „Być solą ziemi”. Program tego roku wpisuje się w ogłoszony przez papieża Benedykta XVI, Rok Wiary. Będziemy starali się rozbudzić naszego ducha apostolskiego, aby odważnie przemieniać świat zgodnie z zamysłem Bożym i służyć braciom. To nasze wielkie zadanie!

„Czy Ty jesteś królem?” – zapytał Piłat Chrystusa. – „Tak, jestem królem”. Ale zaraz dodał: – „Królestwo Moje nie jest z tego świata”. Pomyślmy jeszcze raz i odpowiedzmy sobie na pytanie: Czy rzeczywiście Chrystus jest jedynym Królem i Panem mojego życia?

Słowo Boże uświadamia nam dziś na nowo faktu przemijania naszego życia. Niech ono przyjęte z wiarą pomoże nam zmieniać naszą perspektywę i nauczy dalekowzroczności sięgającej aż w wieczność.